6 lipca 2024 r., to trzeci dzień 44. Przemyskiej Archidiecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę. Tego dnia swoje pielgrzymowanie rozpoczęły trzy ostatnie grupy: grupa św. Jana z Dukli z Krosna, grupa św. Urszuli z Łańcuta i grupa św. Rafała z Przeworska.

KROSNO – grupa św. Jana z Dukli

Porannej Mszy Świętej na wyjście grupy św. Jana z Dukli w kościele pw. św. Piotra Apostoła i św. Jana z Dukli w Krośnie przewodniczył abp Adam Szal.

W homilii metropolita przemyski zwracając się do pielgrzymów podkreślał, że każde wyrzeczenie i trud jest potrzebne do uporządkowania własnego serca. – Serca, które powinno być podobne do Niepokalanego Serca Maryi i do Najświętszego Serca Pana Jezusa. Potrzeba z naszej strony ufnego, synowskiego zawierzenia się Maryi, prośby o to, by pomagała nam wzrastać w słuchaniu Słowa Bożego I rozważaniu tajemnic Chrystusa – powiedział kaznodzieja.

Trzeba byśmy posłuszni testamentowi Chrystusa wypowiedzianemu z wysokości krzyża, wzięli Ją do siebie. Trzeba byśmy na nowo nawiązali swoją relację z Maryją, jako naszą Matką, Matką naszej wspólnoty, Matką grupy św. Jana z Dukli, Matką wspólnoty Kościoła. Bo ona w tej wspólnocie trwa na modlitwie w jedności. Obyśmy i my trwali na modlitwie w jedności Kościoła, w jedności wiary – powiedział abp Szal. – Trzeba byśmy idąc na święto Matki Bożej Szkaplerznej przyodziali się w tę szatę, którą jest święty szkaplerz – nawiązał do kultu maryjnego w łańcuckiej Farze.

Jak zaznaczył hierarcha, największym darem od Pana Boga na pielgrzymce jest czas. – Czas dziesięciu dni. Czas tych rekolekcji w drodze. Nie zmarnujmy tego czasu, tego daru Bożej łaski. Idźmy odnawiając się duchowo, nabierając sił do tego, abyśmy wracając do domu byli obecni w naszych wspólnotach parafialnych, a przede wszystkim w naszych rodzinach – powiedział arcybiskup.

Niech łaska Boża towarzyszy naszemu wędrowaniu. Niech doprowadzi nas do celu. Nie tylko do Jasnej Góry. Oby nasza wędrówka była spokojna i bezpieczna, ale przede wszystkim niech doprowadzi nas do tego, aby nasze serca na wzór Niepokalanego Serca Maryi i Najświętszego Serca Pana Jezusa były ciche i pokorne. Zasłuchane w Głos Boży, ale także przyjmujące wolę Bożą taką, jaka ona jest w naszym przypadku – zakończył homilię metropolita przemyski.


ŁAŃCUT – grupa św. Urszuli Ledóchowskiej

6 lipca 2024 r. do pątników 44. Przemyskiej Archidiecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę dołączyła grupa św. Urszuli z Łańcuta.

Licząca ponad 140 zadeklarowanych uczestników pielgrzymki grupa swój pierwszy dzień rozpoczęła od modlitwy i Mszy Świętej, sprawowanej w kościele pw. św. Stanisława Biskupa w Łańcucie (Fara), której przewodniczył bp Krzysztof Chudzio.

Podczas homilii biskup pomocniczy Archidiecezji Przemyskiej nawiązał do hasła tegorocznej pielgrzymki: „Z Maryją we wspólnocie Kościoła”. – Pochylamy się nad istotą uczestnictwa we wspólnocie Kościoła, dlatego że jest to wspólnota człowieka z Bogiem, ale Kościół to też wspólnota ludzi między sobą. Ona urzeczywistnia się w Chrystusie za sprawą Ducha Świętego i ma swoją zbawczą misję.

Bp Chudzio powiedział, że ważnym jest, aby w tej wspólnocie znaleźć potrzebę odpowiedzialności. – Odpowiedzialności za rozwój tej wspólnoty, odkrywania konieczności aktywności w życiu tej wspólnoty i w jej misji. Ona realizuje się także poprzez to pielgrzymowanie. W swojej grupie odnajdujemy czym mogę usłużyć bratu i siostrze pielgrzymkowej. Okrywamy sens podjęcia trudu, za siebie, albo za kogoś. To znak naszej odpowiedzialności.

Warto podkreślić, że do wyjścia grupy św. Urszuli z Łańcuta dołączyli licznie przyjaciele i bliscy pątników, aby razem z nimi wędrować tylko dzisiaj we wspólnocie liczącej niemal 220 osób.


PRZEWORSK– grupa św. Rafała

Grupa św. Rafała swój trud pątniczy tradycyjnie rozpoczęła w Przeworsku. Pielgrzymi spotkali się na Eucharystii o godz. 6:00 w Bazylice pw. Ducha Świętego, a modlitwie przewodniczył bp Stanisław Jamrozek.

W homilii hierarcha zwrócił uwagę, że Pan Bóg zawsze czuwa nad człowiekiem, daje mu swój pokój. – Ale trzeba się zwracać do Pana i wołać, prosić o ten pokój. Jestem też przekonany, że to z takim pokojem serca wyruszają pielgrzymi na ten szlak w stronę Jasnej Góry, żeby spotkać się z Matką Najświętszą. Towarzyszy im ta świadomość, że Bóg też będzie towarzyszył, że Jezus będzie trzymał nas za rękę po to, żebyśmy tam mogli dojść. A ta wędrówka, ta droga, jest takim symbolem naszej wiary, bo dosłownie „droga” to jest „wiara”. Idziemy drogą wiary, żeby po drodze słuchać tego, co mówi Pan, a później odpowiedzieć na Jego zaproszenie do dialogu i do życia wiarą – powiedział biskup.

Kaznodzieja zachęcał, aby mimo trudów pielgrzymi szli z radością swoimi szlakami do Częstochowy. – Ja napełniony tą Boża radością powinienem nieść ją drugiemu człowiekowi. Temu, który jest smutny, przygnębiony na duchu, który cierpi z różnych powodów. Jest porządna schola to pięknie śpiewając będzie rozweselać serca nie tylko pielgrzymów, ale tych których będziecie spotykać na swojej drodze. Tych, którzy będą was przyjmować, albo tylko przyglądać się będą z ciekawości, co to za grupa idzie. Ale też chciałbym wam życzyć, żeby mówiono o was, że „to są jacyś inni ludzie, jakby nie z tego świata”. Bo jeśli ja jestem zjednoczony z Chrystusem to jestem inny – tłumaczył hierarcha.

Na zakończenie bp Jamrozek prosił, aby pielgrzymi pamiętali w swoich trudach i modlitwach o parafiach, z których pochodzą, całej archidiecezji przemyskiej, Kościele w Polsce i na świecie. – Módlcie się za swoich bliskich, a także za tych, którzy oddalili się od wiary – apelował. – Niech Pan wam towarzyszy, a Matka Najświętsza wyprasza tę Jego bliskość po to, żeby później głosić wielkie dzieła, które także Pan Bóg dla nas czyni. Szczęść Boże – zakończył kaznodzieja.


Zapraszamy do wysłuchania rozmów z pielgrzymami: