W sobotę, 16 sierpnia 2025 r., w Strachocinie – miejscu szczególnego kultu św. Andrzeja Boboli – odbyła się uroczysta nowenna ku czci Patrona Polski. Centralnym punktem modlitwy, poprzedzonej nowenną i różańcem, była Msza Święta pod przewodnictwem bp. Mariana Rojka, ordynariusza diecezji zamojsko-lubaczowskiej, który wygłosił także homilię.
W homilii biskup podkreślił, że fundamentem życia chrześcijańskiego jest osobista wiara i zaufanie Bogu. Nawiązując do słów proroka Izajasza i św. Pawła Apostoła, biskup wskazał, że Bóg jest wierny swojemu słowu i nigdy nie opuszcza swojego ludu: „Nie lękaj się, bo cię wykupiłem, ja jestem z tobą”.
Kaznodzieja zachęcał, by w obliczu trudności i zagrożeń współczesności Polacy nie tracili ufności, ale trwali przy Bogu i bronili wartości chrześcijańskich. „Życie wartościami i dla miłości prawdziwej jest wymagające, ale to właśnie zaufanie Bogu pozwala przetrwać próby” – mówił bp Rojek. Podkreślił, że wiara nie jest łatwym rozwiązaniem, lecz codziennym wyborem i duchowym zmaganiem, które wymaga odwagi i determinacji.
Na zakończenie homilii biskup wezwał do modlitwy o wierność, miłość i miłosierdzie, a także o dary Ducha Świętego dla Ojczyzny. „Trzymajmy się ufności, nawet wtedy, gdy wydarzenia zdają się temu przeczyć. Uczmy się tego od św. Andrzeja Boboli” – apelował.
Na zakończenie Mszy Świętej głos zabrał ks. Witold Szmyd, wicedziekan dekanatu Jaćmierz. W imieniu kapłanów dekanatu wyraził wdzięczność wobec ks. prał. Józefa Niżnika za blisko trzy dekady posługi dziekańskiej, pełnionej od 1996 roku. Podkreślił jego zaangażowanie w życie duszpasterskie i liturgiczne, troskę o sprawy materialne parafii oraz braterską życzliwość wobec współbraci w kapłaństwie.
Ks. Szmyd przypomniał, że mimo licznych obowiązków jako proboszcza, kustosza sanktuarium i dziekana, ks. prałat zawsze znajdował czas na rozmowę, radę i braterskie spotkanie. W imieniu księży dekanatu przekazał mu symboliczny dar – miniaturę kapliczki Matki Bożej – jako wyraz wdzięczności i pamięci.
Na zakończenie życzył, aby Matka Boża, Matka Kapłanów, oraz św. Andrzej Bobola otaczali Księdza Prałata swoją opieką i wypraszali potrzebne łaski w dalszej posłudze.

