PRZEMYŚL: Obchody 107. rocznicy odzyskania przez Polskę Niepodległości

11 listopada świętujemy niepodległość naszej Ojczyzny. Z tej okazji, w Bazylice Archikatedralnej w Przemyślu abp Adam Szal sprawował uroczystą Eucharystię w intencji Polski i Polaków. W patriotycznej modlitwie wzięli udział przedstawiciele różnych wspólnot i środowisk. Obecni byli członkowie Kościoła greckokatolickiego z arcybiskupem Eugeniuszem Popowiczem na czele, a także Kościoła prawosławnego, który reprezentował ks. mitrat płk mgr Jerzy Mokrauz. W uroczystości uczestniczyli również przedstawiciele władz różnego szczebla, służb mundurowych, organizacji społecznych, alumni Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu, osoby życia konsekrowanego oraz mieszkańcy miasta.

W homilii arcybiskup zwrócił uwagę, że słowo „służba” w świecie współczesnym często budzi niezrozumienie, podczas gdy w nauce Chrystusa nabiera głębokiego znaczenia. „Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu” – przypomniał metropolita, wskazując, że Jezus służył Ojcu i ludziom aż po krzyż, a Jego służba trwa również po Zmartwychwstaniu – w Kościele, w sakramentach i w życiu wierzących.

Abp Szal podkreślił, że wzorem tej postawy jest Najświętsza Maryja Panna, która na wezwanie Boga odpowiedziała: „Oto ja, służebnica Pańska” i z pośpiechem poszła do swojej krewnej Elżbiety, by jej służyć. „Maryja, śpiewając Magnificat, wyznała, że Bóg wejrzał na uniżenie swojej służebnicy. Uczy nas, że prawdziwa wielkość rodzi się z pokornej i ofiarnej służby” – mówił kaznodzieja.

W homilii nie zabrakło również odniesienia do wolności i niepodległości Polski. Arcybiskup przywołał postać Danuty Siedzikówny „Inki”, młodej sanitariuszki Armii Krajowej, która przed egzekucją napisała: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”. „Jej słowa mogłyby stać się echem dzisiejszej Ewangelii: wykonaliśmy to, co należało do nas. To przykład służby aż po ofiarę z życia” – zaznaczył metropolita.

Arcybiskup przytoczył także nauczanie bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, który mówił: „Piękną i zaszczytną rzeczą jest umrzeć za Ojczyznę, jednakże trudniej jest niekiedy żyć dla Ojczyzny – trwać i wytrwać całe lata.”

Nawiązując do ks. Piotra Skargi i jego Kazań sejmowych, abp Szal przypomniał sześć „chorób”, które grożą każdemu narodowi: egoizm, niezgoda, osłabienie wiary, brak poszanowania władzy, niesprawiedliwe prawa oraz grzechy wołające o pomstę do nieba. „To przestroga także dla nas. Niepodległość nie jest dana raz na zawsze – trzeba ją umacniać modlitwą, ofiarną służbą i troską o wspólne dobro” – podkreślił.

Na zakończenie metropolita zachęcił do modlitwy za Ojczyznę: „Prośmy, aby nasza wolność była dobrze rozumiana, by w niej było miejsce dla każdego człowieka – od poczęcia aż po naturalną śmierć. Niech Polska będzie królestwem Chrystusa i Jego Matki.”

Po Mszy Świętej uczestnicy uroczystości w uroczystym przemarszu udali się przed Pomnik Orląt Przemyskich, gdzie wspólnie odśpiewano Mazurek Dąbrowskiego i odbyła się dalsza część obchodów patriotycznych.

Był to czas wspólnej modlitwy i wdzięczności za dar wolnej Ojczyzny, przeżywany w duchu jedności i troski o dobro wspólne.

Foto: Marian Boczar

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności.