
W kolejnej odsłonie „Muzyki mistrzów” przenieśliśmy się w świat muzyki kameralnej stworzonej przez Johannesa Brahmsa, w ostatnim etapie jego pracy kompozytorskiej. Mówiąc dokładniej, był to już ten etap jego twórczości, kiedy rozważał zakończenie kariery kompozytorskiej. Został jednak na nowo obudzony przez młodego klarnecistę Richarda Mühlfelda. Jego gra była dla Brahmsa tak wielką inspiracją, iż pod jej wpływem stworzył Trio, Kwintet oraz dwie Sonaty Klarnetowe. W naszym muzycznym spotkaniu przyjrzeliśmy się dokładniej pierwszej z dwóch sonat klarnetowych.
Sonata klarnetowa (op. 120, nr 1) z racji tego, że została stworzona przez dojrzałego kompozytora, może być uznana nie tylko za wspaniałe dzieło kameralnej muzyki romantycznej, ale jako głęboka refleksja nad tematem życia, pamięci i piękna. Składa się ona z czterech części i otwiera tematem pełnym napięcia i melancholii. Brahms wykorzystuje tu pełnię wyrazu klarnetu, który wypowiada się z bardzo głęboką intymnością. Kompozytor będąc już dojrzałym i spełnionym człowiekiem, chciał swoim dziełem przekazać, że radość i smutek są nierozłączne i pojawiają się w życiu każdego.
Zapraszamy również do wysłuchania innych audycji z cyklu „Muzyka mistrzów”: