
Tworzenie muzyki, która umacniałaby świadomość narodową obywateli wpisywało w swój program wielu – o ile nie wszyscy kompozytorzy muzyki klasycznej. Często nawet nazywamy tą troskę o muzykę narodową „walką”. To określenie nie dziwi, gdyż możemy jedynie domyślać się, ile trudu wymaga łączenie treści narodowych, z pisaniem utworów mających szansę zaistnienia na całym świecie. Doskonale radził sobie z tym czeski kompozytor Antonin Dvorak, nie bez powodu nazywany „ojcem” narodowej muzyki czeskiej. Posiadał on niezwykłą intuicję i wyczucie pozwalające mu odnajdywać proporcje pomiędzy czeskością, a europejskością. Dzięki otwarciu się na świat, zyskiwał również „zlecenia” na utwory, a w nich mógł przemycić ojczyste uczucia. Jednym z takich muzycznych zamówień była jego „7. Symfonia”, napisana na prośbę Londyńskiego Towarzystwa Filharmonicznego.
Dvorak pracował nad utworem ze szczególnym oddaniem i troskliwością, a to jaki kształt nadał mu ostatecznie, odkrywaliśmy wspólnie w audycji „Muzyka mistrzów”. Bardzo pochlebnie wypowiadał się o „7. Symfonii” jeden z wybitnych znawców twórczości Dvoraka. Uznał, że twórcza wypowiedź kompozytora w tym dziele, wznosi się na wyżyny, których przedtem nie osiągnął i – co tyczy się powagi i zawartości ideowej treści – nie miał już osiągnąć. Poszczególne tematy muzyczne jakie odnajdziemy w „7. Symfonii” uważane są również, za posiadające prawdziwie „symfoniczny nerw”, zasilający utwór pełnią wyrazu i żywotną siłą. Warto więc poznać to dzieło nieco dokładniej, a możecie to uczynić, powracając do naszej audycji „Muzyka mistrzów”.
Zapraszamy również do wysłuchania innych audycji z cyklu „Muzyka mistrzów”: