Ekskursyja Cudowna w Kolędy Podkarpacia to video-blog, tworzony we współpracy ze Studiem Zalas, Stowarzyszeniem Muzyka Dawna w Jarosławiu i Bartoszem Gałązką, który od pięciu lat prezentuje bogactwo repertuaru kolędniczego wschodniego Podkarpacia. Od kolęd kościelnych i śpiewanych przy wigilijnym stole, na św. Jana, św. Szczepana, św. Jordana, przez kolędnicze przywitania, pastorałki, szczodriwki i szczebiotejki, przedstawienia, winszowania i życzenia, aż po zalotne śpiewy dla panien i kawalerów. Co charakterystyczne dla pogranicza: śpiewane zarówno po polsku w Ukrainie, jak i po ukraińsku w Polsce.
Odcinki można znaleźć na YouTube lub wchodząc przez skrót: http://ekskursyja.pl
W każdym sezonie kolędniczym (od 24 grudnia do 2 lutego) publikowanych jest ok. 30 nowych odcinków, wszystkie dotyczące wybranego mikroregionu Podkarpacia:
– sezon 2024/25 – Szopka z Bożkami z Markowej
– sezon 2023/24 – Jodłówka i Pogórze Pruchnickie
– sezon 2022/23 – Pikulice pod Przemyślem i okolice
– sezon 2021/22 – Kuźmina – po drodze w Bieszczady
– sezon 2020/21 – Południowe brzegi Sanu w okolicy Bachowa
Każdy z ponad 150 opublikowanych już odcinków poświęcony jest jednej kolędzie, do ogrania której zaproszeni są goście – muzycy i muzykanci sceny muzyki dawnej, tradycyjnej i folkowej.
Edycja 2025/26: od Sambora
Sambor to polskie miasteczko kresowe, bardzo podobne do pozostałych miasteczek Podkarpacia (czy jak po ukraińsku: Przykarpacia), takich jak Przemyśl, Jarosław, a nawet Lwów: założone pod koniec XIVw na terenach zamieszkałych przez ludność rusińską, samo miasto od początku przyciągało Małopolan, Niemców i Żydów.
Jak podają statystyki z 1880r – samo miasto było przede wszystkim polskojęzyczne, wieś odwrotnie – ukraińska. Osobnym rusińskim żywiołem byli tu Bojkowie, czyli górale, mieszkających dalej na południe w Karpatach. Co ważne, tak jak w Przemyślu i okolicznych wioskach można do dziś spotkać język ukraiński – tak samo w Samborze i okolicznych wioskach można spotkać język polski.
Polacy w Samborze mieli najstarszy kościół parafialny pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela, początkowo drewniany, przebudowany w XVIw; oraz szereg klasztorów, pełniących dość ważne funkcje w mieście: Bernardynów, Dominikanów, Jezuitów i Brygidek, a po wojnie jeszcze m.in. Franciszkanek (prowadzących dom dziecka i przedszkole).
Ukraińcy, podobnie – wybudowaną jeszcze za czasów królowej Bony drewnianą cerkiew, przebudowaną później na murowaną. Oskar Kolberg podaje, że istniało tu dawniej osobne od przemyskiego biskupstwo ruskie.
Bojkowie mają w Samborze również swoje muzeum.
Żydów w Samborze praktycznie już nie ma – na skutek masowej deportacji i zagłady podczas 2 WŚ. Mieli jednak swoje dzielnice, po drugiej stronie rzeki Młynówki (płynącej przez miasto) – Targowicę i Blich, a tam m.in. bożnicę, szpital i szkołę.
A dlaczego Sambor? Od początku Ekskursyji przewija się przez nasz program postać śpiewaka z krośnieńskiej Bóbrki, p. Henryka Pukajło, którego kolędy od razu zwróciły naszą uwagę, wyróżniając się melodyjnością i bogatą ornamentyką, niespotykaną w okolicach Krosna. Okazało się, że p. Henryk urodził się w Samborze i właśnie stamtąd kolędy zapamiętał.
Urodzony w Samborze przed wojną spędził tam dzieciństwo, tam pochował ojca, po wojnie, w ‘56 wraz z rodziną był przymusowo przesiedlony na ziemie odzyskane (repatriowany – przy czym termin ten ma obecnie nieco inne, nieprzymusowe znaczenie), by pod koniec życia, w latach ‘90 osiąść właśnie w Bóbrce, bliżej rodziny swego kuzyna, Jana Pukajło z Krosna. P. Henryk zmarł w 2024 r.
Zapraszamy do posłuchania rozmowy z Pawłem Iwanem – pomysłodawcą Ekskursyji Cudownej w Kolędy Podkarpacia.
