
Joseph Bologne, to francuski kompozytor, który doczekał się bardzo ciekawego określenia. Mianowicie, nazywany był przez wielu „Czarnym Mozartem”. Skąd takie porównanie? Zapewne dlatego, że Joseph Bologne, był czarnoskórym muzykiem, synem pochodzącej z Senegalu niewolnicy i francuskiego kolonisty. Żył zaś i tworzył w latach zbliżonych do czasów twórczości Wolfganga Amadeusza Mozarta. Domyślamy się jednak, że nie wystarczyło zapewne żyć wtedy co Mozart, aby być z tym wielkim mistrzem porównywanym. Joseph Bologne zasłużył sobie na ten komplement wspaniałą realizacją swoich talentów muzycznych i kompozytorskich.
Wspaniałym dowodem talentu kompozytorskiego Josepha Bologne, jest jego „1. Symfonia”, zapisana w tonacji G-dur. To dzieło fascynujące zarówno pod względem muzycznym, jak i historycznym. Odzwierciedla też życie samego kompozytora, który po przybyciu do Paryża oddał się najpierw szermierce i wieku 17 lat został mistrzem tej dziedziny. Po ukończeniu szkoły szermierskiej zostaje mianowany rycerzem i członkiem osobistej straży króla. Później rozpoczyna studia muzyczne i początkowo zdobywa sławę jako wirtuoz skrzypiec. To zaś podprowadza go już bezpośrednio pod dyrygenturę i w końcu pod kompozytorstwo. Te barwy widać również w „1. Symfonii”, odzwierciedlającej też solidne i ukształtowane podejście kompozytora do kompozycji muzycznych. Jak przystało na symfonie z tamtych lat, składa się z trzech części. Otwiera się jasnym i pogodnym tematem, który od razu wprowadza nas w świat elegancji i ładu. Tu być może przyjdą pierwsze skojarzenia z muzyką Mozarta. By się jednak o tym przekonać, warto wysłuchać tego dzieła wraz z nami!
Zapraszamy również do wysłuchania innych audycji z cyklu „Muzyka mistrzów”: