– Nie przyzwyczajajmy się do wojny – apelował abp Mieczysław Mokrzycki po wczorajszym ataku dronów na Lwów.
Drony spadły m.in. w centrum Lwowa, w pobliżu katedry i kościoła bernardynów. Największe zniszczenia dotknęły dużych osiedli.
– Tym razem na szczęście nikt nie zginął – mówił metropolita lwowski w rozmowie z Radiem FARA. – Te bombardowania dokonały zniszczeń kamienic i budynków, ale dzięki opatrzności Bożej wśród ludzi są tylko ranni. To jest dla nas ostrzeżenie, żebyśmy się nie przyzwyczajali do wojny, ale zawsze byli czujni.
– Te ataki uświadamiają nam, że wojna trwa i nie można ignorować alarmów, ale przede wszystkim, że musimy trwać w modlitwie – przypomniał abp Mokrzycki. – Wzywamy wiernych do modlitwy, od 5 lat śpiewamy suplikację po każdej Mszy Świętej. To wszystko przypomina nam, byśmy byli solidarni z tymi, którzy na wschodzie Ukrainy codziennie doświadczają skutków działań wojennych.
Metropolita lwowski podziękował przy tej okazji Kościołowi w Polsce i wiernym, którzy modlą się o pokój dla Ukrainy oraz wspierają jej mieszkańców pomocą materialną.
