Fundacja Pro Spe realizuje pomoc humanitarną dla mieszkańców Bliskiego Wschodu. Realizuje się ona przez projekty prowadzone w Libanie i Palestynie.
– Chcemy pomóc ludziom, których dotknęły skutki działań militarnych – mówił w Radiu FARA ks. Maciej Gierula, prezes Fundacji Pro Spe. – Co za tym idzie skutki gospodarcze, czyli utrata pracy, możliwości w ogóle znalezienia pracy, utrzymania swoich rodzin, ale także kiedy pojawiają się problemy gospodarcze, to ucina się pewna pomoc dotycząca takich instytucji społecznych jak domy dziecka, sierocińce, jadłodajnie i pewnie cierpią też na tym szkoły, które są dotowane przecież przez instytucje państwowe.
Wsparcie, które przekracza kwotę 2,5 mln zł, obejmuje m.in. dostawy leków i materiałów medycznych, a także przygotowanie paczek z żywnością.
– Jeśli chodzi o Palestynę i Zachodni Brzeg Jordanu, czyli Betlejem dokładnie, to mamy stałą współpracę z siostrami elżbietankami, które tam prowadzą sierociniec pierwsze w Jerozolimie, a teraz też w Betlejem. Natomiast w Libanie, gdzie skutki wojny są o wiele cięższe, wchodzimy we współpracę z jednym ze szpitali chrześcijańskich, któremu chcemy pomóc w dystrybucji leków – wyjaśniał ks. Gierula.
Obydwa projekty są współfinansowane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP, w ramach Polskiej Pomocy Humanitarnej 2026.
Ponadto, jak podkreślał ks. Gierula, istotnym wsparciem są ofiary finansowe przyjaciół i darczyńców Fundacji Pro Spe, którzy chętnie odpowiadają na zaproszenie do pomocy potrzebującym.
O szczegółach pomocy kierowanej na Bliski Wschód ks. Maciej Gierula, prezes Fundacji Pro Spe, mówił podczas audycji „W rytmie wydarzeń”, we wtorek – 9 czerwca 2026 r.
fot. archiwum Fundacji Pro Spe












