Kolejny dzień Wielkiego Odpustu Kalwaryjskiego w Kalwarii Pacławskiej to czas szczególnej modlitwy i pielgrzymowania. Najważniejszym punktem dnia są tradycyjne dróżki pogrzebu i wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w których uczestniczą liczni pielgrzymi przybywający do kalwaryjskiego sanktuarium.
Porannej Mszy Świętej na galerii przewodniczył o. Rafał Antoszczuk OFMConv, kustosz sanktuarium Matki Bożej Niepokalanej w Przemyślu, a homilię wygłosił o. Piotr Reizner OFMConv, kaznodzieja odpustowy.
W homilii o. Piotr nawiązał do proroctwa Symeona o mieczu, który miał przeniknąć serce Maryi, wskazując na krzyż jako znak wiary, miłości i zawierzenia Bogu. Przypomniał również historię św. Franciszka, który przed krzyżem w San Damiano usłyszał wezwanie do odbudowy Kościoła.
Kaznodzieja podkreślił, że prawdziwa odnowa Kościoła i świata powinna rozpocząć się od nas samych – od naszego serca. Każdy pielgrzym przychodzi na Kalwarię ze swoimi „ruinami”: nieuporządkowanymi sprawami, cierpieniem, rozczarowaniami i planami, które nie zawsze są zgodne z Bożą wolą.
O. Reizner zachęcił, aby zamiast oceniać i zmieniać innych, najpierw spojrzeć na własne życie i powierzyć je Bogu. Wędrówka kalwaryjskimi dróżkami ma być okazją do zostawienia u stóp Maryi i przy Jej grobie tego, co nie jest Boże, oraz do odnowienia w sobie obrazu Chrystusa.
Fot. Magdalena Hagel i Kinga Fiałkiewicz









































































































































































































