PRZEMYŚL: Obchody Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej

W poniedziałek, 23 marca, z okazji Dnia Przyjaźni Polsko–Węgierskiej, w Przemyślu spotykali się Prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki oraz Węgier Tamás Sulyok.

Na mocy decyzji parlamentów Polski i Węgier 23 marca to Dzień Przyjaźni obu narodów. Uroczystości organizowane są w ten dzień naprzemiennie – raz w Polsce, kolejny na Węgrzech.

Ceremonia powitania Prezydenta Węgier przez Prezydenta RP odbyła się na placu przed Urzędem Miejskim w Przemyślu, później odbyło się spotkanie Prezydentów oraz rozmowy plenarne delegacji. Prezydentowi w Przemyślu towarzyszyli ministrowie Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej, Wojciech Kolarski i Rafał Leśkiewicz, rzecznik Prezydenta.

Deklaracja o ustanowieniu 23 marca Dniem Przyjaźni obu narodów została przyjęta 12 marca 2007 r. na mocy jednomyślnej decyzji wszystkich członków Parlamentu Węgier. Cztery dni później, 16 marca 2007 r. taką uchwałę przez aklamację podjął Sejm RP. Święto ustanowiono z inicjatywy ówczesnych Prezydentów: Lecha Kaczyńskiego i László Sólyoma. Od tego czasu co roku miasta Polski i Węgier są naprzemiennie gospodarzami święta przyjaźni pomiędzy naszymi krajami i narodami z udziałem przywódców obu państw.

Misją moją i Pana Prezydenta dzisiaj jest właśnie to, aby przyjaźń narodów, przyjaźń Polaków i Węgrów nie stała się obiektem krótkotrwałych, krótkich politycznych drgań, które nie są w stanie zabić tego, co jest w nas, Polakach i Węgrach najważniejsze. I o to chcielibyśmy wspólnie z Panem Prezydentem dzisiaj zaapelować – podkreślił Karol Nawrocki.

Ta przyjaźń między narodami trwa i będzie trwać, a dzień przyjaźni polsko–węgierskiej jest tego najlepszym przykładem – zaznaczył.

Prezydent RP wskazał, że dzisiaj z Węgrami wciąż łączy nas tak wiele. Zarówno ja, jak i Pan Prezydent jesteśmy zwolennikami tego, aby i Polska, i Węgry były w Unii Europejskiej, aby troszczyć się o rodzinę europejską i o Unię Europejską. Ale drodzy państwo, troska nie oznacza braku krytyki. To co robi Komisja Europejska – biurokratyzacja pewnych procesów, próby centralizacyjne wychodzące poza traktaty Unii Europejskiej zobowiązuje nas do tego, aby w trosce o rodzinę i jedność europejską podnosić – i to robimy w Polsce i na Węgrzech nasze wątpliwości – zauważył.

Jak to przyjaciele, tak w przyjaźni musimy mieć świadomość, że nie ze wszystkim się zgadzamy – zaznaczył Karol Nawrocki.

Dla Polski Władimir Putin i Federacja Rosyjska jest zagrożeniem egzystencjalnym, tak jak bolszewicy w roku 1920. Polacy kochają Węgrów, nienawidzą Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym, a nikim więcej. Natomiast państwa dokonują swoich wyborów dyplomatycznych – podkreślił.

Dla mnie jako dla Prezydenta Polski Władimir Putin jest zagrożeniem i dla idei europejskiej, i dla wschodniej flanki NATO, i dla UE, ale – jak to w przyjaźni – są rzeczy, z którymi możemy się zgadzać, a są rzeczy – i w rodzinie – z którymi nie musimy się zgadzać. Więc tu stanowisko Rzeczypospolitej Polskiej jest jasne – akcentował Prezydent RP.

(źródło: prezydent.pl)

Zapraszamy do wysłuchania oświadczeń Prezydenta RP i Prezydenta RW wygłoszonych w auli Muzeum Narodowego Ziemi Przemyskiej:

Fot.: Marian Boczar

Fot.: prezydent.pl

Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności.