
Są takie momenty w historii muzyki, kiedy ktoś – trochę po cichu – zmienia jej bieg. Bez manifestów, bez wielkich deklaracji. Po prostu siada do fortepianu i zaczyna opowiadać. Tak właśnie było z Johnen Fieldem – twórcą, który dał światu nokturn. Dziś, gdy słyszymy słowo „nokturn”, niemal automatycznie myślimy o Chopinie. Ale zanim pojawiły się jego poetyckie, głębokie wizje nocy, był Field – Irlandczyk, który większą część życia spędził w Petersburgu oraz Moskwie, i który jako pierwszy zamienił fortepian w instrument nocnej refleksji.
Jego nokturny nie są dramatyczne. Nie znajdziemy tu gwałtownych kontrastów ani burzliwych emocji. To raczej muzyka półcienia – delikatna, śpiewna linia melodyczna unosząca się nad miękkim akompaniamentem, jakby czas na chwilę zwalniał. Co ciekawe, jego styl wyrasta jeszcze z klasycyzmu, ale już wyraźnie zapowiada romantyzm. To właśnie w nokturnach Fielda pojawia się ten charakterystyczny „śpiew fortepianu”, który później stanie się jednym z najważniejszych elementów muzyki XIX wieku.
W naszej audycji sięgnęliśmy po kilka wybranych nokturnów Johna Fielda– tych najbardziej znanych. Słuchając ich, można odnieść wrażenie, że noc u Fielda nie jest ani mroczna, ani niepokojąca. To raczej czas wyciszenia, zadumy, a może nawet lekkiej nostalgii. Zapraszamy zatem do odsłuchu audycji „Muzyka Mistrzów” – dostępnej jak zawsze na naszej stronie oraz na profilu SoundCloud Radia Fara.
Zapraszamy również do wysłuchania innych audycji z cyklu „Muzyka mistrzów”: