U progu nowego sezonu turystycznego Muzeum Pożarnictwa w Przeworsku zaprasza do odkrywania kolejnych fascynujących historii zapisanych w zabytkowych eksponatach. Najnowszym nabytkiem placówki jest wyjątkowa gaśnica „Minimax-Tetra”, która trafiła do zbiorów jako dar od mieszkańca przeworska.
Ten niepozorny przedmiot kryje w sobie niezwykłą opowieść. Gaśnica była niegdyś częścią wyposażenia Domu Administratora Dóbr Ordynackich przy ul. Skłodowskiej 1, gdzie znajdowała się na strychu – tuż obok wędzarni. Choć dziś takie rozwiązania należą do rzadkości ze względu na rygorystyczne przepisy przeciwpożarowe, dawniej wędzarnie na poddaszach były dość powszechne. Ich funkcjonowanie wymagało jednak dużej wiedzy budowlanej i ostrożności, aby uniknąć zagrożeń pożarowych.
Sama gaśnica „Minimax-Tetra” to przykład myśli technicznej z pierwszej połowy XX wieku. Produkowana przez niemiecką firmę „Minimax”, należała do tzw. gaśnic specjalnych, wykorzystujących czterochlorek węgla jako środek gaśniczy. Niewielka, poręczna i skuteczna – znajdowała zastosowanie m.in. w motoryzacji i małych zakładach. Dziś, ze względu na toksyczność używanej substancji oraz swój wiek, stanowi cenny obiekt kolekcjonerski i świadectwo rozwoju techniki pożarniczej.
Nowy eksponat już wkrótce zostanie wyeksponowany na wystawie stałej, wzbogacając kolekcję muzeum i przybliżając zwiedzającym historię ochrony przeciwpożarowej.
Początek sezonu turystycznego to doskonała okazja, by zajrzeć do Muzeum Pożarnictwa w Przeworsku i poznać niezwykłe historie ukryte wśród zabytkowego sprzętu pożarniczego.
W ramach audycji „W rytmie wydarzeń” zapraszamy do wysłuchania rozmowy z Wojciechem Krukiem – kierownikiem Muzeum Pożarnictwa w Przeworsku.
Fot. Muzeum w Przeworsku
