– Niech ten nowy ołtarz dzisiaj poświęcony będzie naszym skarbem, naszym darem dla Chrystusa. Niech uczy nas, jak korzystać z tego daru. Niech przyciąga nas do siebie po to, abyśmy tutaj byli uczniami. Byśmy potem wracając do domu świadczyli o Panu Bogu – powiedział abp Adam Szal podczas poświęcenia nowego ołtarza w parafii pw. św. Sebastiana i św. Marii Magdaleny w Sarzynie. Uroczystość była połączona z odpustem parafialnym.
Na początku homilii abp Adam Szal przypomniał historię budowy i pierwszej konsekracji kościoła w Sarzynie, która miała miejsce 20 października 1935 roku pod przewodnictwem bpa Wojciecha Tomaki. Nawiązując do tamtych wydarzeń oraz do nauczania bp. Tomaki zawartego w jego popularnym katechizmie, kaznodzieja wskazał na ewolucję i istotę ofiary składanej Bogu przez człowieka. Podkreślił, że starotestamentalne ofiary z plonów i zwierząt były jedynie zapowiedzią doskonałego daru Nowego Przymierza. – Najdoskonalszą ofiarę złożył Chrystus, nie tylko w wieczerniku, ale też i tę ofiarę, którą potem w sposób krwawy złożył na ołtarzu krzyża – przypomniał arcybiskup.
Metropolita przemyski zauważył, że obecna uroczystość odbywa się po ponad dziewięćdziesięciu latach od tamtych wydarzeń, a nowy ołtarz został wzniesiony zgodnie ze współczesnymi przepisami liturgicznymi. Wyjaśniając znaczenie poszczególnych miejsc w świątyni – od chrzcielnicy, przez konfesjonał i ambonę, aż po ołtarz – wskazał na ten ostatni jako na centrum życia sakralnego, łączące tajemnicę Wieczernika i Kalwarii. – Ten ołtarz uświadamia nam związek dwóch rzeczywistości, jaką jest Ostatnia Wieczerza, czyli Wieczernik, ale także i to, co dokonało się na krzyżu, czyli Kalwaria – zaznaczył hierarcha.
Wskazując wiernym, jak należy owocnie przeżywać tajemnicę Eucharystii, abp Szal przywołał postać i nauczanie św. Józefa Sebastiana Pelczara. Dawny biskup przemyski radził, aby przystępując do ołtarza, być duchowo obecnym na Kalwarii i przyjąć postawę trzech osób stojących pod krzyżem: wiarę św. Jana Apostoła, miłość Maryi Panny oraz skruchę patronki dnia – św. Marii Magdaleny. – Święty Józef Sebastian Pelczar mówi, abyśmy przychodzili na Mszę świętą ze skruchą Marii Magdaleny. To dlatego na początku każdej Mszy świętej przepraszamy Pana Boga za nasze grzechy – wyjaśnił kaznodzieja.
Metropolita przemyski apelował do parafian, aby nowy ołtarz nie stał się jedynie martwym elementem dekoracyjnym kościoła, lecz tętniącym życiem centrum wspólnoty. – Bądźmy wdzięczni za ten ołtarz. Za tych, którzy zadbali o jego piękno, jego budowę, jego kształt. Ale też pamiętajmy o tym, żeby ten ołtarz nie był pusty. Chodzi o to, aby na tym ołtarzu sprawowana była święta Eucharystia, aby miał kto stanąć za tym ołtarzem, aby miał kto przyjmować ten pokarm z tego ołtarza, aby nie brakło tych, którzy będą napełniali świątynię i korzystać z tego ołtarza – wyliczał hierarcha. – Skupiajmy się na tym, że ołtarz jest związany z Chrystusem i Chrystus poprzez Mszę świętą jest tak bardzo bliski nas. Dlatego prowadzajmy nasze dzieci, naszą młodzież. To piękny obraz, kiedy na Mszę świętą, także dzisiejszą, przeprowadzamy dzieci, aby uczestniczyły w tej Ofierze. To jest piękny sposób, w którym my łączymy się z Panem Bogiem – wezwał arcybiskup, dodając, że stół Pański jest nieustannie zastawiony i czeka na wiernych.
Na zakończenie hierarcha postawił za wzór św. Marię Magdalenę, która po spotkaniu Zmartwychwstałego natychmiast poszła głosić tę nowinę innym. – Obyśmy tak jak ona spotkali Chrystusa w Eucharystii. Nie tylko spotkali Go dla siebie, ale wzorem Maryi Magdaleny, byśmy umieli pójść do naszych bliskich, promieniując radością ze spotkania z Chrystusem. Tym eucharystycznym, Tym, który do nas przemawia w Słowie – zachęcał metropolita przemyski. – Byśmy mówili, że spotkaliśmy Pana, że On do nas powiedział, że rozpoznaliśmy Go po łamaniu chleba, tak jak uczniowie do Emaus – życzył arcybiskup i dodał, aby po każdej Mszy świętej stawać się apostołem w swoich środowiskach, by przyprowadzać do kościoła swoje rodziny, dzieci i sąsiadów. – Przyjdźmy sami, ale przeprowadzajmy także tych, którzy są obok nas, bo Chrystus czeka i obiecuje, że jeżeli kto będzie spożywał ten chleb, który zstąpił z nieba, otrzyma życie wieczne – zakończył kaznodzieja.
Parafia św. Sebastiana i św. Marii Magdaleny w Sarzynie znajduje się w archidiecezji przemyskiej, w dekanacie Leżajsk II. Sarzyna była wzmiankowana w źródłach już w 1414 roku jako Vola Szarzynowa. Parafię ufundował król Zygmunt III Waza dokumentem wystawionym dnia 27 kwietnia 1596 roku w Warszawie. 12 stycznia 1598 roku została erygowana parafia, przez bpa Wawrzyńca Goślickiego. Pierwszym proboszczem został w 1598 roku ks. Jan Bedoński. 28 kwietnia 1696 roku drewniany kościół został konsekrowany przez abp. Jana Dymitra Solikowskiego. Uposażenie parafii powiększył starosta leżajski Łukasz Opaliński. Pierwotny kościół drewniany zbudowany w końcu XVI wieku dotrwał do roku 1939, kiedy to został rozebrany.
W latach 1928–1935 został zbudowany obecny murowany kościół trzynawowy, z wieżą na ścianie frontowej, według projektu architekta Wawrzyńca Dajczaka kosztem parafian i dotacji Alfreda Potockiego. 20 października 1935 roku kościół poświęcił bp Wojciech Tomaka.
W obecnym kościele znajdują się: barokowy ołtarz Matki Boskiej (dawny ołtarz główny, obecnie boczny, odnowiony w 2015 roku) i XVII-wieczna chrzcielnica jako relikty przeniesione z dawnego kościoła. Stacje Drogi Krzyżowej pochodzą z początku XX wieku. Pozostałe wyposażenie wykonano po II wojnie światowej. Dwudziestotrzygłosowe organy pochodzą z roku 2014. Polichromię wykonał malarz Stanisław Jakubczyk w roku 1969 (odnowiona została w roku 2013). Staraniem parafian powstał nowy ołtarz główny, który 22 lipca 2026 r., poświęcił abp Adam Szal.
źródło: przemyska.pl / ks. Maciej Flader
Skrót z konsekracji ołtarza w Sarzynie został wyemitowany w czwartkowej audycji „W rytmie wydarzeń”, 23 lipca 2026 r.
