Uroczystości pogrzebowe śp. ks. Stanisława Zbojnowicza

28 i 29 września 2026 r., kolejna w Jarosławskim Opactwie i kościele parafialnym w Grzesce odbyły się uroczystości pogrzebowe śp. ks. Stanisława Zbojnowicza, zmarłego tragicznie w wyniku ataku nożownika na terenie Opactwa w Jarosławiu.


EKSPORTA – 28.09.2026 – Jarosławskie Opactwo

W poniedziałek, 28 września 2026 r., w kościele pw. św. Mikołaja przy Jarosławskim Opactwie odbyła się Msza Święta w intencji śp. ks. Stanisława Zbojnowicza.

Eksporcie w intencji zmarłego kapłana przewodniczył Metropolita Przemyski abp Adam Szal. We wstępie do Mszy Świętej hierarcha zapraszał do starań o wzajemną miłość i pokój.

– Kapłan to tej, który prowadzi ludzi do miłosierdzia Bożego, który wyprasza miłosierdzie, który w imieniu Chrystusa odpuszcza grzechy i prowadzi nas do Eucharystii – mówił abp Szal.

Homilię podczas Eksporty śp. ks. Stanisława Zbojnowicza wygłosił ks. Marian Podolec, który przybliżył sylwetkę zmarłego kapłana, ukazując bogactwo jego osobowości.

– Pamiętam dobrze, jak po śmierci jego mamy rozmawialiśmy i m.in. powiedział, że kiedy umiera bliska nam osoba, to uświadamiamy sobie, kim ona naprawdę była dla nas – mówił kaznodzieja.

Ukazując życie i kapłańską posługę śp. ks. Stanisława, ks. Podolec zwrócił szczególna uwagę na ostatnie lata jego pracy w Jarosławski Opactwie, szczególnie związanej z posługą podczas spowiedzi. – Ludzie mówili, że to był męczennik konfesjonału – przypomniał kaznodzieja. – Spowiadał dotąd, aż wszystkich wyspowiadał. Nie było takiej możliwości, że jeśli nie było penitentów to wychodził. On zawsze był w tym konfesjonale.

Jak podkreślał ks. Marian Podolec, zmarły kapłan był bardzo obowiązkowy i ponad wszystko cenił dokładność w sprawowaniu Eucharystii. – Jego kazania były przemyślane, teologiczne i trudne, ale zmuszały słuchacza do uwagi, myślenia i wyciągania praktycznych wniosków […] Był wierny Ewangelii i tradycji Kościoła i nie było mowy, żeby od tego odszedł, nawet gdyby miał w związku z tym ponieść jakieś konsekwencje.

Kaznodzieja zwrócił uwagę uczestników uroczystości, że tragiczna śmierć śp. ks. Stanisława Zbojnowicza jest także dla nas okazją do spotkania z Bogiem i uświadomienia sobie, że cierpienie i śmierć są szansą, by zobaczyć kruchość naszego życia i wielkość Bożego miłosierdzia. – Jeżeli człowiek patrzy rzeczywiście przez wiarę na swoje życie, to przez Ewangelię widzi jak jest mały, ograniczony – mówił ks. Podolec. – Ale wierzymy w jedno, że Chrystus zmartwychwstał i to powinno być fundamentem przeżywania tego wszystkiego, co spotkało nas w tym Opactwie. Chrystus zmartwychwstał i my zmartwychwstaniemy, ale jakie będzie nasze życie? To zależy tylko od naszego wyboru i tego, czy pójdziemy za Jezusem Chrystusem.

Eksporta śp. ks. Stanisława Zbojnowicza w Jarosławskim Opactwie
Jarosław, 28.09.2026, fot. Karol Kozdrowicz

Eksporta śp. ks. Stanisława Zbojnowicza w Jarosławskim Opactwie była transmitowana przez Radio FARA ⤵


POGRZEB – 29.09.2026 – Kościół pw. Podwyższenia Krzyża w Grzęsce

Centrum uroczystości pogrzebowych śp. ks. Stanisława Zbojnowicza zaplanowano na wtorek, 29 września 2026 r. Msza Święta pogrzebowa odbyła się w kościele pw. Podwyższenia Krzyża w Grzęsce, rodzinnej miejscowości zmarłego kapłana.

Eucharystii przewodniczył bp Stanisław Jamrozek, biskup pomocniczy Archidiecezji Przemyskiej. We wstępnie przypomniał, że obowiązkiem chrześcijan jest modlitwa za zmarłych.

– Dzisiaj chcemy dziękować Panu Bogu za życie śp. ks. Stanisława, ale też wspominać go w naszych modlitwach, bo to jest nasze zadanie jako chrześcijan, jako tych, którzy szli razem z nim wspólną drogą, drogą przestrzegania Bożych przykazań i miłości do Boga – mówił bp Jamrozek.

Homilię w dniu pogrzebu śp. ks. Stanisława Zbojnowicza wygłosił ks. prał. Marian Bocho, proboszcz parafii przy Kolegiacie pw. Bożego Ciała w Jarosławiu, na której terenie znajduje się Jarosławskie Opactwo.

Kaznodzieja podkreślił, że obecność na uroczystości pogrzebowej jest wyrazem wiary w życie wieczne, które daje Chrystus. – Nasze życie się zmienia, ale jak wierzymy, się nie kończy. Tę wiarę opieramy na autorytecie Jezusa, który po to przyszedł z Nieba, aby nas ludzi do Nieba wprowadzić. Po to umarł na Krzyżu, aby dać nam nowe życie, życie wieczne, życie w obfitości. I zmartwychwstał jako pierwszy z umarłych i mówi także do nas: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto wierzy we mnie, choćby i umarł, żyć będzie”.

Ks. Bocho podkreślał, że pogrzeb jest okazją do wyrażenia wdzięczności za życie zmarłego. Szczególną uwagę zwrócił na kilka cech zmarłego ks. Zbojnowicza: wierność Bogu, umiłowanie sakramentów i służbę ludziom.

– Zginął po wyjściu z konfesjonału – przypomniał kaznodzieja. – To była jego codzienna służba w konfesjonale. Wiele osób korzystało z jego posługi i bardzo co ją cenili. Ks. Stanisław rzucał światło Ewangelii na ludzkie sprawy i serca, które szukały nie tylko rozgrzeszenia, ale także dobrego słowa, czasem pociechy, wskazówek, jak postępować w dalszym życiu. I ks. Stanisław miał ten charyzmat, odpowiadał na potrzeby ludzkich serc. Dlatego przychodzili do niego z całej okolicy, wiedząc, że go zastaną w konfesjonale, że on na nich czeka.

Proboszcz jarosławskiej Kolegiaty zwrócił uwagę na klucz do tabernakulum, który znaleziono w miejscu zbrodni w Opactwie. – Ks. Stanisław musiał mieć ten klucz w ręce, kiedy został zaatakowany – mówił ks. Bocho. – To także bardzo poruszający i wymowny obraz. Ks. Stanisław do końca swojego życia okazał się strażnikiem serca kościoła, jakim jest tabernakulum. Przez 16 lat tam na sławnym wzgórzu opactwa otwierał tabernakulum, aby podawać Chrystusa eucharystycznego wszystkim, którzy odpowiadali na Jezusowe wezwanie: „Bierzcie i jedzcie, to jest ciało moje”. Tam sprawował Eucharystię z wielkim namaszczeniem i pobożnością.

Kaznodzieja podkreślił też umiejętność głoszenia Słowa Bożego przez zmarłego kapłana. – On miał dar głoszenia Dobrej Nowiny z przekonaniem. A jego ciepły głos dodawał głoszonym słowom mocy i siły. Ks. Stanisław miał klucz do ludzkich serc i otwierał je dla Boga na jego łaskę i miłość. Czuło się, że słowo głoszone przez niego było przemodlone i wypływało z jego wierzącego kapłańskiego serca.

Na koniec Mszy Świętej pogrzebowej głos zabrali kapłani, rodzina i przyjaciele śp. ks. Stanisława Zbojnowicza. Odczytany też został List prezydenta RP Karola Nawrockiego.

– Tragiczne okoliczności śmierci ks. Stanisława napełniają bólem – napisał w liście Prezydent RP Karol Nawrocki. – Przemoc musi zostać stanowczo potępiona, a sprawca zbrodni – zgodnie z prawem – ponieść odpowiedzialność. Nikt nie ma prawa odbierać drugiemu człowiekowi życia. Obowiązkiem państwa jest zaś stanowczo reagować na przemoc i zapewniać obywatelom bezpieczeństwo.

Prezydent RP wyraził nadzieję, że pamięć o zmarłym księdzu nie będzie wyłącznie pamięcią o tragedii, która się dokonała, ale pamięcią o człowieku, kapłanie, który służył ludziom. – Niech Jego czas, troska i dobro ofiarowane bliźnim pozostaną najtrwalszą pamięcią o Nim – napisał Karol Nawrocki.

Po zakończonej modlitwie w świątyni trumna z ciałem zmarłego kapłana została złożona na cmentarzu parafialnym w Grzęsce.

Pogrzeb śp. ks. Stanisława Zbojnowicza w Grzęsce
Grzęska, 29.09.2026

(galeria w przygotowaniu…)

Pogrzeb śp. ks. Stanisława Zbojnowicza w Grzęsce był transmitowany przez Radio FARA ⤵


Śp. ks. Stanisław Zbojnowicz urodził się 13 października 1958 r. Święcenia kapłańskie przyjął z 1986 r. Jako kapłan pracował w Woli Zarczyckiej, Rogach, Domostawie, Rzeszowie, Przeworsku i Krośnie. Przez ostatnie lata posługiwał jako spowiednik w Jarosławskim Opactwie.

Zmarł tragicznie w dniu 24 września 2026 r., w wyniku ran odniesionych podczas ataku nożownika, 31-letniego obywatela Ukrainy. Razem z nim rannych – także poważnie – zostało cztery inne osoby.