PRZEMYŚL: Bp Krzysztof Chudzio przewodniczył uroczystościom odpustowym w Archikatedrze

– Święty Jan Chrzciciel uczy nas, że wierność Słowu Bożemu jest ważniejsza niż ludzkie względy i własne bezpieczeństwo – powiedział bp Krzysztof Chudzio w uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela, 24 czerwca 2026 r., która dla parafii archikatedralnej w Przemyślu była dniem odpustu. Biskup koadiutor diecezji rzeszowskiej przewodniczył wieczornej Eucharystii i wygłosił homilię wyzywając wiernych do odwagi w wyznawaniu wiary, autentycznego nawrócenia oraz wierności Bożemu słowu w codziennym życiu.

W homilii biskup przywołując postać św. Jana Chrzciciela, przypomniał, że Jezus wskazał go jako największego między narodzonymi z niewiast, a jego misją było przygotowanie drogi dla Zbawiciela. Jan doskonale rozumiał swoje posłannictwo i realizował je z niezwykłą konsekwencją. – On nie waha się przecież mówić prawdy, nawet wtedy, gdy grozi to śmiercią i też wiemy, że tak się stało – podkreślił kaznodzieja.

Biskup zaznaczył, że postawa Jana Chrzciciela prowokuje każdego z nas do postawienia sobie fundamentalnego pytania: „Kim ja jestem?”. Wskazał przy tym na najgłębszą tożsamość każdego człowieka wierzącego. – Ta pierwsza odpowiedź najważniejsza brzmi: Jestem dzieckiem Bożym. A skoro tak, to jest we mnie coś z Boga – powiedział biskup i dodał, że ta świadomość powinna dawać poczucie bezpieczeństwa. – Mamy mieć tę świadomość, że Bóg jest moim Ojcem, On mnie zawsze kocha, choć moje drogi są różne. Zawsze jesteśmy w rękach dobrego Boga – zaznaczył hierarcha.

– W dzisiejszych czasach święty Jan uczy nas przede wszystkim odwagi życia w prawdzie. Uczy nas pokory w służbie Bogu i uczy nas też gotowości nieustannego nawracania czyli zwracania się ku Bogu – wskazał kaznodzieja. Wyjaśnił przy tym, że prawdziwe nawrócenie polega na zmianie myślenia i przewartościowaniu swojego życia. – Bo nawrócenie jest umieszczeniem Boga w centrum, a nie umieszczaniem w centrum własnego ja – dodał.

Hierarcha podkreślił, że św. Jan Chrzciciel jest szczególnym wzorem męstwa w dzisiejszym świecie, który bardzo często relatywizuje wartości moralne, a ludzie boją się głośno mówić o tym, że wiele współczesnych idei stoi w sprzeczności z Ewangelią. Jan Chrzciciel nie bał się upomnieć nawet króla za jego niemoralne życie. – Uczy nas, że wierność słowu Bożemu jest ważniejsza niż ludzkie względy i własne bezpieczeństwo – podkreślił kaznodzieja.

Na zakończenie bp Chudzio wskazał, że św. Jan jest przewodnikiem w wychodzeniu z kryzysów moralnych, które dotykają ludzkie serca, a droga ta zawsze zaczyna się od oczyszczenia. – Pozwolić Bogu, by On oczyścił nasze serca. A kiedy Bóg oczyści to serce, to nasza droga ku Niemu nabierze właściwego kierunku – podsumował hierarcha, powierzając proces przemiany życia wiernych opiece Maryi.

Po Eucharystii biskup przewodniczył nabożeństwu Eucharystycznemu i procesji dookoła Bazyliki Archikatedralnej w Przemyślu, w czasie której wyśpiewano uroczyście „Te Deum” za wszelkie otrzymane łaski od Boga za wstawiennictwem Matki Bożej Jackowej.

Tekst i zdjęcia: Łukasz Sztolf / przemyska.pl